Blogowanie

Co zyskałem przez marketing szeptany?

Co zyskałem przez marketing szeptanyKiedyś pisałem o tym, że dla mnie najważniejszy ruch na blogu to ten pochodzący ze stron tematycznie podobnych do mojego bloga. I pomimo tego, że więcej odwiedzin mam z wyszukiwarek (bo jest to prawie 70%), to jednak bardziej wartościowe są dla mnie odwiedziny z innych witryn, gdzie ktoś przypadkowo trafił na link do mojej strony czytając jakiś mój komentarz. Bardziej wartościowe, bo mniej przypadkowe odwiedziny i lepiej “ztargetowane”.

Jak za pomocą jednego linku podniosłem sprzedaż i liczbę odsłon?

Postanowiłem, że na jednym z największych forów w Polsce zrobię w miarę profesjonalny Marketing Szeptany. Do tej akcji przygotowywałem się 2 miesiące. Przygotowania polegały na:

- rejestracji 10 kont na forum. Mniej więcej tyle potrzeba, aby zrobić dość duży wątek i aby co jakiś czas można było “podbijać” temat, tak aby zawsze był on widoczny na forum.

- uzupełnienie profili o dodatkowe dane i grafikę. To bardzo ważne, ponieważ osoby, które czytają temat, zwracają uwagę kto się w danym temacie wypowiada. Jeżeli będą to puste, nieuzupełnione profile z małą ilością postów, ktoś może pomyśleć, że opinie są fałszywe.

- udzielanie się na forum (codziennie z innego konta). Napisanie czterech czy pięciu postów raz dziennie, nie zajmuje dużo czasu.

Jakie efekty?

Po 2 miesiącach, w odpowiednim dziale na forum założyłem temat, w którym można było porozmawiać o jednym z moich e-produktów. W ciągu czterech dni sam wyrażałem opinie z pozostałych kont na forum. Efektem mojej pracy jest:

- wzrost odwiedzin unikalnych użytkowników o 700% 
- wzrost sprzedaży produktu o 1000%
- wzrost liczby komentarzy na blogu o 120%

I właściwie nic więcej nie trzeba dodawać, statystyki mówią same za siebie, że marketing szeptany to jedna z najlepszych form reklamy.

 

Brak podobnych wpisów.

7 Komentarzy

  1. Hey,
    Śledzę Twoje wpisy (rss feeder) i staram się w miarę regularnie je czytać.
    Podziękował za ideę :)
    Cenię ludzi, którzy dzielą się wiedzą – co więcej taką wiedzą, którą można samemu potem wypróbować.
    Ja blogiem zajmuję się hobbistycznie – raczej nie wyżyję z tego – no chyba, że trafię na jakąś “żyłę złota” :)

  2. Gratulacje! Musiałeś włożyć to sporo pracy i samozaparcia. Mam pytanie odnośnie wzrostu sprzedaży. Czy chodzi o 10 krotny jej wzrost? Mam rację?

    • @Nikodem
      Dzięki. Tak, sprzedaż wzrosła 10 krotnie w pierwszych czterech dniach. Obecnie trochę wyhamowało, ale i tak utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Natomiast liczba odsłon cały czas wzrasta.

      @tomek
      Mam zmienne IP

  3. tomek

    zakładam że masz zmienne IP ? ze stałym IP raczej szybko dostałbyś bana na forach gdybyś spamował z różnych kont :)

  4. Masz wiele racji, aczkolwiek lepszym rozwiązaniem jest kiedy na forum piszą prawdziwe osoby – mogą to być nawet znajomi, którzy na prośbę, będą podbijali temat. Z drugiej strony, ruch z wyszukiwarek jest o tyle dobry, że on po prostu jest, i rośnie często bez naszej wiedzy, a w końcu, o co chodzi jak nie o pasywa ;-)

    • Tak, ale najpierw trzeba by było namówić znajomych do rejestracji, później do udzielania się na forum, żeby ich profile jakoś wiarygodnie wyglądały. A wiadomo, że nie każdemu się chce, nie każdy chce. Co do prawdziwych komentarzy to już się zaczęły pojawiać od klientów. Jak na razie pozytywne..

  5. No co jak co, ale ten sposób, to mi się nie podoba. Zalatuje przedszkolem i blogami cukierkowych nastolatek, w których one same sobie komentują.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>